'Ten dzień nie był zwyczajny, choć z pozoru taki sam jak każdy inny, niepokojąco spokojnie, młodzi ludzie tacy sami jak my, pragnący żyć, duszne sierpniowe popołudnie, siedemnasta minut pięć, swe żniwo bez litości zbiera śmierć, tak po prostu.'
byłam na obozie, a dziś w nocy na koncercie.
na obóz wyjechałam 13 i spędziłam tam prawie dwa tygodnie w najlepszym,
na świecie towarzystwie.
było wiele niezapomnianych wydarzeń.
ciągłe śmianie się z wszystkiego i beczenie do i knew you were trouble po ciszy nocnej.
co jakiś czas były gry terenowe, a do jednej z nich musieliśmy zrobić sami pionek.
w sobote rano wróciłam z trzy dniowej wycieczki do Wiednia.
nawet w połowie nie opisze wam jak tam jest cudownie,
da się przyzwyczaić, że wszyscy mówią tam po niemiecku.
do Wiednia wyjechaliśmy w środę rano, a dojechaliśmy o 18.
zdążyliśmy jeszcze zobaczyć dom Hundertwassera. kto to był? austriacki malarz, grafik, rzeźbiarz. był znany przede wszystkim z realizacji budowlanych. jego najsłynniejszym dziełem jest właśnie Hundertwasserhous.
następnego dnia zwiedzanie Wiednia było dość napięte.
byliśmy najpierw w letniej rezydencji Habsburgów, czyli m.in. Marii Teresy,
później cesarza Franciszka Józefa I Pałacu Schönbrunn.
po obejrzeniu wnętrz, poszliśmy do ogrodów które są ogromne,
jednak udaliśmy się w strone Glorietty.
uwierzcie mi widok z niej zapiera dech. Dosłownie.
zdjęcia tego nie opiszą. po 'obiedzie' poszliśmy zwiedzać muzeum historii sztuki czyli Kunsthistorisches Museum. Tycjan, Bruegel, Vernne, Santi, Bosch, Velázquez, i wiele innych. raj. latałyśmy z przyjaciółką po całym muzeum wypełniając karty pracy, robiąc zdjęcia dziełom przez dwie godziny
drugiego dnia odwiedziliśmy dwa kościoły, Albertine i Belweder.
istny hard core.
pięty na wieczór odpadały, ale było warto.
już wam nie zanudzam i wstawiam same zdjęcia z opisami.
jedyne na czym się zawiodłam to kultura i wychowanie Austriaków.
takie słowa jak Danke, Entschuldigen czy Gefallen są obce. a jeśli tak powiesz albo się uśmiechną, albo popatrzą spod byka...
już dawno planowałam robić taki post.
niestety nie było czasu, ale teraz coraz mniej testów więc będę zaglądać tu częściej.
nie chcę żeby ten post polegał na wywodach, a na ukazaniu mojego świata, więc zaczynamy !