2/10/2014

Ellie Goulding

cztery dni od koncertu Ellie.
śpiewa o wiele, lepiej niż na płycie, mówię poważnie i specjalnie dla was co nieco nagrałam.
była niesamowita.
ze znajomymi pod Torwarem umówiłam się o 19.
jak zwykle z mojej i mojej siostry strony nie odbyło się bez żadnych komplikacji.
przed koncertem poszłyśmy na kawę, i doszłybyśmy na 19 gdyby nie plac budowy przy Torwarze na którym się zgubiłyśmy.
TAK, ZABŁĄDZIŁYŚMY NA PLACU BUDOWY JUŻ DRUGI RAZ.
pierwszy raz było to w wakacje do tego w Krakowie..
cudnie. jednak to nas nie zniechęciło i już po kilku minutach byłyśmy na miejscu.
spotkałyśmy się z moją przyjaciółką i kolegą z klasy, później kierunek szatnia, toaleta i na płytę.
wierzcie mi jak wchodziłam o 19.30 było niemal pusto.
założyliśmy na ręce glow sticki i zaczęliśmy słuchać supportu - Chlöe Howl
w połowie jej występu ruszyliśmy szukać miejsca i mówię wam, były genialne!
świetnie widzieliśmy Ellie i dobrze się bawiliśmy, choć żałuję że nie byliśmy jeszcze bliżej bo tam ludzie świetnie się bawili a nie stali jak kołki.
w trakcie koncertu Ellie wykonała 18 piosenek w tym był bis, podczas którego zaśpiewała
You My Everything oraz Burn.

Your Song

2/05/2014

tomorrow


jak zrobić napis na koszulce.
a jako, że jutro (tak to już jutro!) idę z przyjaciółką i siostrą, więc trzeba było coś zrobić.
kartki z  napisem 'you my everythig' są, glow sticki są, a bluzki jeszcze kończę.

12/31/2013

09:41:40


moje najlepsze wspomnienia 2013 roku?
poprzedni sylwester, majówka,obóz, koncert Depeche Mode, Kraków, Coke Live Music Festival,
wypady na miasto..
jest tego pełno i wiele z nich uwiecznionych na kliszy.
macie jakieś plany na dzisiejszy dzień?
ja idę z przyjaciółką na domówkę.
czego wam życzyć w nowym roku?
sama nie wiem..
przede wszystkim miłości,
miłości od rodziny, przyjaciół oraz tej jedynej i niepowtarzalnej.
chciałabym też, aby rok 2014 był jednym z tych które zapamiętacie.
korzystajcie z chwili, nie rozmyślajcie czy warto, bo później będziecie żałować.
tego wam życzę i mam nadzieję że to się spełni.

12/26/2013

walk

jak wasze brzuszki po trzech dniach świąt?
mój jest na granicy wytrzymałości, ale znając mnie zaraz pójdę znów po coś do jedzenia.
dziś, aby 'spalić' chociaż jedno z tych pięćdziesięciu ciastek które zjadłam razem z siostrą
poszłyśmy na spacer po Starym Mieście.
jak tam jest pięknie.
wszędzie ozdoby, każda wystawa prosi o podejście i podziwianie, a sklep zachęca do wejścia.
pełno ludzi, byli tancerze, jakiś koncert pod kolumną i pełno turystów!
Niemcy, Francuzi, Hiszpanie, Azjaci..
uwielbiam jednak naszą Starówkę i nawet gdy jest tam tak tłoczno warto się tam wybrać,
choćby dla samych widoków.
zrobiłam tyle zdjęć, że sama nie wiedziałam które wybrać, tak ich dużo!

12/24/2013

madness

jak wiecie dziś jest Wigilia, dlatego teraz chciałabym życzyć Wam, ma
zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń i miłości, tej prawdziwej i niepowtarzalnej,
cudownej atmosfery przy stole i oczywiście wymarzonych prezentów.

przez ostatnie kilka dni nic nie dodawałam, zero czasu, ciągłe przygotowania, dekorowanie, gotowanie.
jednym słowem bieganina.
w piątek była u mnie przyjaciółka.
obejrzałyśmy Wałęsę, 'smażyłyśmy' pancakes'y i zrobiłyśmy cudowną gorącą czekoladę ze smerfami.
a jak idą u was przygotowania?
wczoraj ozdabiałam pierniczki na choinkę i oto efekty.