jak wasze brzuszki po trzech dniach świąt?
mój jest na granicy wytrzymałości, ale znając mnie zaraz pójdę znów po coś do jedzenia.
dziś, aby 'spalić' chociaż jedno z tych pięćdziesięciu ciastek które zjadłam razem z siostrą
poszłyśmy na spacer po Starym Mieście.
jak tam jest pięknie.
wszędzie ozdoby, każda wystawa prosi o podejście i podziwianie, a sklep zachęca do wejścia.
pełno ludzi, byli tancerze, jakiś koncert pod kolumną i pełno turystów!
Niemcy, Francuzi, Hiszpanie, Azjaci..
uwielbiam jednak naszą Starówkę i nawet gdy jest tam tak tłoczno warto się tam wybrać,
choćby dla samych widoków.
zrobiłam tyle zdjęć, że sama nie wiedziałam które wybrać, tak ich dużo!
mój jest na granicy wytrzymałości, ale znając mnie zaraz pójdę znów po coś do jedzenia.
dziś, aby 'spalić' chociaż jedno z tych pięćdziesięciu ciastek które zjadłam razem z siostrą
poszłyśmy na spacer po Starym Mieście.
jak tam jest pięknie.
wszędzie ozdoby, każda wystawa prosi o podejście i podziwianie, a sklep zachęca do wejścia.
pełno ludzi, byli tancerze, jakiś koncert pod kolumną i pełno turystów!
Niemcy, Francuzi, Hiszpanie, Azjaci..
uwielbiam jednak naszą Starówkę i nawet gdy jest tam tak tłoczno warto się tam wybrać,
choćby dla samych widoków.
zrobiłam tyle zdjęć, że sama nie wiedziałam które wybrać, tak ich dużo!