Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thoughts. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thoughts. Pokaż wszystkie posty

11/18/2015

weep


15/11/2015

łza za łzą, tworzą kolejne ścieżki niczym krople na szybie. płaczesz, płaczesz bo już nie możesz.
przytłacza cie wszystko. rzeczy które nie wychodzą, ludzie którzy się otaczają, niewiadoma.
kryzysy dopadają wszystkich, nagle, nie zapowiedziane, nie chciane. zwyczajnie wypłukujesz
swoje oczy bo uświadamiasz sobie że jest źle, że masz zwyczajnie dość. że mimo tylu znajomych,
żaden nie interesuje się twoimi problemami, nikogo nie obchodzi co się z tobą dzieje. chcesz coś
osiągnąć, ale nie możesz sobie poradzić z samym sobą, przełamać się. wstań i walcz. stać cię na to
by przekraczać granice. sprawiaj by niemożliwe stawało się możliwym.

4/29/2014

smile on



nie potrafię się rozstać z moim aparatem mimo, że codziennie nie robię zdjęć.
zawsze jest w torbie i często dzięki temu mam lepszy humor.
jak takie małe pudełko na klisze może to sprawić?
samo zrobienie zdjęcia czemuś wyjątkowemu poprawi samopoczucie.
jednak nadal marze o practice lub zenicie.
jako niepoprawna optymistka powiem:
głowa do góry i uśmiech na twarz!
może ten post nie jest jakiś wygórowany, jednak te zdjęcia mają dla mnie znaczenie personalne.
w każdym z tych miejsc bywam często, mijam je i chodzę tymi ścieżkami.
te zdjęcia to jakby skrót ostatnich tygodni = nic konkretnego i nic ciekawego.
jednak bez tego nie byłoby tych zdjęć!

10/13/2013

życ wspomnieniami

mamy już połowę jesieni, za chwile zima, a ja nadal wspominam sierpień.
długo jeszcze tak będzie?
długo będę tęsknić za upalnymi dniami, spontanicznymi wyjazdami i ciągłymi spotkaniami z przyjaciółmi?

tęsknie za obozem, na który jeździłam przez 6 lat i to był mój ostatni tam wyjazd.
za cudownymi dziewczynami z pokoju, za koncertem, za przepięknym Krakowem.
miastem które kocham z całego serca i na pewno pojadę do niego jeszcze tysiąc razy.
za wyjazdem w góry z siostrą, to był wspaniały tydzień.
za nocnymi pogaduszkami, wypadami na basen i wyjadaniem Nutelli o 3 w nocy...

jednak trzeba iść do przodu.
następne dłuższe wolne dopiero na święta, więc trzeba zacząć planować.
może te dni będą też takie niezapomniane? 


8/01/2013

63 dni chwały


'Ten dzień nie był zwyczajny, choć z pozoru taki sam jak każdy inny,
niepokojąco spokojnie, młodzi ludzie tacy sami jak my,
pragnący żyć, duszne sierpniowe popołudnie,
siedemnasta minut pięć, swe żniwo bez litości zbiera śmierć,
tak po prostu.'

4/20/2013

live the moment


moje życie jest jak pędzące metro.
idę pod prąd w tłumie ludzi.
nie oglądam się za siebie.
taka jestem.
takie jest moje życie.
żyję chwilą.

1/28/2013

one city, and me in it


to miasto. ci ludzie. otacza mnie chmara gnających na wszystkie strony ludzi.
dążą do nieosiągalnego. a gdzie w tym wszystkim miłość ?
unosi się w wietrze i co dzień kogoś oplata swym urokiem.
ludzie tu są inni, ciekawsi.
są sobą. dorośli jak to oni, zachłannie pragną pieniędzy.
drogie, luksusowe rzeczy to normalność.
dla mnie to nowe. niecodzienne.
odkąd pamiętam chciałam się tu znaleźć.
kochałam to miejsce mimo że go dotąd nie znałam.
czy moje marzenie się spełni?
pogoda jak zawsze nie nie dopisuje.
mimo, że leje 24 na dobę mam świetny humor.
byłam na to przygotowana.
wiedziałam, że tak tu jest.
niezależnie od miejsca jestem niepoprawną optymistką.
a to niestety tylko sen.

12/01/2012

saturday


Spotkały się we śnie dwa światy,
tak różne jak gwiazdy na niebie.
Jeden świat widnieje w błyskach fleszy,
drugi skromny, miły, nie przeszkadza nikomu.
Obydwa zupełnie inne,
a coś je jednak łączy.
To ta miłość
co robi z ludźmi?
Robi co chce
Wszystko i nic zarazem
 

9/23/2012

codzienność


kim według was jestem? kimś kto jet idealny?
przecież tacy ludzie nie istnieją.

z wyglądu jestem jak każda przeciętna nastolatka. wysoka, niebieskooka blondynka, normalnym są u mnie rozszerzone źrenice.
do szkoły chodzę w wielkim mieście. nauka nie jest moim priorytetem chodziarz nikt nie chce być głupi. Stawiam nacisk na swoje pasje. mam plany na przyszłość mimo, że to jeszcze daleko.


podobno jestem zwariowana, szalona, roześmiana, szczera z bardzo dużą ilością problemów, jakich nie przeszła większość z was. może to źle, ale staram się nie okazywać słabości przy osobach dla których jestem nic nie warta. nie obchodzą mnie opinie innych, choć czasem mnie ranią. z reguły ludzie mnie omijają i dziwnie się patrzą. 
czemu?
pojęcia nie mam.
nie przejmuję się jak złamie mi się paznokieć, czy się nie pomaluję do szkoły. nie chodzę w jak najdroższych ciuchach. staram się wyróżniać z tłumu szarych ludzi, chodząc ubrana na czarno.
ma swojego ipoda uzbierałam sama pieniądze, tak samo na laptopa i gitarę.
jestem przesadnie szczera i kłamanie przychodzi mi z wielką trudnością.
nigdy nie miałam chłopaka, ale jakoś się tym nie przejmuje. miłość w końcu przyjdzie do każdego.
mam swój najważniejszy skarb - moją przyjaciółkę. ona wie o mnie wszystko i ja o niej też. zna moje problemy i próbuje je na siłę rozwiązywać.
jak każdy marzę, bo marzenia się spełniają.
nie jestem rozpuszczonym bachorem, jak połowa ludzi mijających mnie na ulicy ludzi myśli.
mam genialny pomysł.
przestańmy w końcu oceniać ludzi po wyglądzie. patrzymy jacy są w środku a nie od razu osądzajmy. nie obgadujmy, a jak coś nam się nie podoba powiedzmy to w prosto w twarz. to trudne ale każdy na to zasługuje. jak widzicie jestem jak wszyscy, a zarazem jak nikt.