11/10/2015

wszystko nie tak


każdy gdy ma zły dzień gdy ciachałby schować się przed całym światem. coś dziś poszło nie tak,
nie wyszło, miało być inaczej niż zaplanowałaś. trudno, nie cofniesz czasu, nie wrócisz do tego
momentu, jedynie możesz to przeboleć, a później wyjść z uniesioną głową i mieć gdzieś innych.
ale za nim to, chwila odprężenia ci się należy.

moim rozwiązanie w takiej sytuacji jest najprostsze - nie walcz z tym. poddaj się, każdy potrzebuje
odpoczynku, chwili wytchnienia. najlepiej wtedy wziąć kartkę, marker, napisać wielkie "mam zły
dzień, gryzę" i przykleić na drzwi pokoju w którym zamierzamy się zaszyć.

zapal świeczki, weź książkę którą zawsze chciałaś przeczytać, ciepłą herbatę, opcjonalnie kawę
lub czekoladę, jedzenie (nie zapomnij o tym ważnym punkcie), laptopa, zestaw filmów lub jak
w moim przypadku nadrabianie youtuba i kołdra. zestaw idealny. zrelaksujesz się, odpoczniesz,
będziesz miała chwile tylko dla siebie i nikt ci w tym nie przeszkodzi.

10/28/2015

praga



20/10/2015

jakkolwiek głupio nie zabrzmi to stwierdzenie, ale ostatnio odkryłam Pragę. dzielnica warszawy, 
nie okłamujmy się,  nie ciesząca się zbyt pozytywną opinią zawładnęła moim sercem. nie wiem
czemu ale trafiają do mnie te zdarte stare bloki, murale nie odstępujące nas na krok, warzywniaki 
z malowniczymi sezonowymi przysmakami, czy ukryte antykwariaty z perełkami do odkrycia.
obiecałam sobie, co będzie bardzo trudne do wykonania (klasa maturalna równa sie zero czasu),
że będę częstszym gościem w tej dzielnicy, jednak nie tylko przejazdem. co z tego wyjdzie czas pokaże,
a mam tyle planów że nigdy nic nie jest pewne do ostatniego momentu! zostawiam was z 
kilkoma migawkami z mojej wycieczki.